czwartek, 12 lutego 2015

Rozdział 2

Gdy dotarłyśmy do sklepu, zabrałyśmy wózek na zakupy i ruszyłyśmy w poszukiwaniu jakiś przekąsek. Gdy już miałyśmy wszystko czego potrzebowałyśmy, ruszyłyśmy do kasy. Zapłaciłyśmy i każda wzięła po dwie reklamówki z zakupami. W drodze powrotnej, moja przyjaciółka Nat, potknęła się i oczywiście wysypała wszystko co miała w torbach, na ulicę.. Pozbierałyśmy wszystko, po czym śmiejąc się szłyśmy do domu. Gdy już dotarłyśmy, postawiłam swoje zakupy na ganku żeby móc znaleźć klucze od domu. - Są ! - krzyknęłam i otworzyłam drzwi. Weszłyśmy do domu i postawiłyśmy wszystko w kuchni. Zaczęłyśmy wszystko rozpakowywać..
- Nie mogę uwierzyć że za niecały miesiąc wylatujemy do Londynu ! - powiedziała uradowana Nat.. Ja sama jeszcze nie bardzo doszłam do siebie gdy nasi rodzice się na to zgodzili. Mam nadzieję, że w końcu uda nam się spotkać naszych idoli..
- Ja też. Jeszcze dwa lata temu nie pomyślałabym że nasze marzenia mogą się spełnić. Jestem ciekawa jak będzie wyglądał nasz dom - powiedziałam. Tak naprawdę to nawet nie wiedziałam w jakiej dzielnicy będziemy mieszkać. Głupia ja ! Dlaczego nie zapytałam o to taty wcześniej ? Jestem ciekawa czy mózg da się przeszczepić . Haha
- Pewnie będzie to jakaś super odjazdowa chata ! Ciekawe czy One Direction też będzie wtedy w Londynie. - Nat zaczęła rozmyślać o tym, w jakich sytuacjach mogłybyśmy ich spotkać. - Może wpadniemy na nich na ulicy ? ! Albo się zgubią i zapytają czy możemy im pomóc ! - czy ona na serio myśli że oni się zgubią ? Przecież prawie zawsze chodzą z obstawą ochroniarzy.. Z kim ja żyję !
- Myślę że jakaś szansa na spotkanie z nimi jest ! - powiedziałam, chociaż trudno mi było w to uwierzyć.
Po skończeniu przygotowywania przekąsek, postanowiłyśmy iść do mnie do pokoju , umyć się i przebrać w nasze ulubione piżamy.
Gdy byłyśmy już ubrane, zeszłyśmy do kuchni, wzięłyśmy nasze słodycze i poszłyśmy do salonu. Usiadłyśmy na kanapie..
- To jaki film oglądamy ? - zapytałam. W duchu modliłam się żeby tylko Nat nie wybrała tego co zawsze czyli Titanic.. Ile razy można go oglądać ?
- Co powiesz na Titanic ? - powiedziała. Jednak moje modlitwy nie zostały wysłuchane..
- Znowu ? Przecież nie dawno go oglądałyśmy. - wiedziałam że nie wygram.
- Oj no weź ! Wiem że kochasz ten film, tylko nie chcesz się do tego przyznać. - powiedziała Nat. Zrobiłam skrzywioną minę i przewróciłam oczami po czym odparłam.
- Dobra ! Zgadzam się ale po tym oglądamy This Is Us ! - ten film to ja kocham. Mogłabym go oglądać cały czas !
- Okej, idę na to ! - Nat krzyknęła, po czym wzięła garść popcornu i wsadziła całą do buzi. Pół jej wyleciało ale to szczegół. Jak można być takim idiotą ? Ale i tak ją kocham ..
No i zaczęłyśmy oglądać nasze filmy. Gdy wyłączyłyśmy telewizor, poszłyśmy do łazienki przygotować nasze maseczki..
- Myślisz, że Niall zwróci na mnie uwagę ? - powiedziała Nat, mieszając maseczkę. Ostatnio słyszałam że mają dawać koncert ostatniego dnia sierpnia..
- Ej ! W ostatni dzień sierpnia będzie koncert ! Zamówię nam bilety i pójdziemy, tylko musimy wymyślić jaki transparent czy coś żeby nas zauważyli. Tylko ciekawe jak dopchamy się pod scenę - powiedziałam ze śmiechem. Musimy coś wykombinować.
Z gotowymi maseczkami, ruszyłyśmy do mojego pokoju. Ja miałam kokosową a Nat, z awokado. Włączyłam głośno muzykę i zaczęłyśmy bawić się w salon kosmetyczny Haha.. Nie obyło się przy tym bez jakiegoś pecha, kiedy to na przykład Nat, spadła z łóżka, głową w dywan i cała maseczka odbiła się na dywanie. Super ! Mam odbitą twarz mojej przyjaciółki na dywanie Haha. Odczekałyśmy pół godziny i poszłyśmy to zmyć. Wróciłyśmy i położyłyśmy się na łóżku. Nat zaczęła ale ja już jej nawet nie słuchałam bo byłam strasznie śpiąca. Po paru minutach odpłynęłam, mając w głowie, słowa mojej przyjaciółki..

_________________________________________________________________________________

Rozdział drugi ! Mam nadzieję że wam się podoba :) 

   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz