* ( z perspektywy Alex ) *
Gdy Nat poszła do kuchni a Niall po chwili za nią, włączyłam telewizor i starałam nie zwracać uwagi na tego idiotę, siedzącego obok mnie.. Po pięciu minutach oglądania bezsensownego teleturnieju, poczułam czyjąś rękę na ramieniu. Odwróciłam głowę w prawą stronę i zobaczyłam ten cwany uśmiech Lokowatego. Uśmiech którego nie na widziłam.. Strzepnęłam jego rękę i szybko wstałam, stając na przeciwko niego..
- Co Ty sobie wyobrażasz ? ! - krzyknęłam wściekła w jego stronę.. Wszystkie rozmowy ze strony Lou, Liama i Zayna ucichły. Przyglądali się całej sytuacji..
- Ja ? Nic.. Myślałem, że to polubisz.. - powiedział Harry i znów wyszczerzył te swoje ząbki..
- Jak to kurwa nic ?! Czy ja jestem jakąś pustą lalą, że polecę na te Twoje marne próby poderwania mnie ? Najpierw mnie wyzywasz a teraz zgrywasz jakiegoś macho ! - uggh czy on musi być przystojny, ale taki denerwujący ?
- To Ty jesteś głupią, zadufaną w sobie dziewczyną, która myśli, że wszyscy ją lubią ! - odegrał się Harry.. Tego było już za wiele..
- Nienawidzę Cię ! - skryłam twarz w dłoniach i wybiegłam z salonu do swojego pokoju.. Rzuciłam się na łóżko płacząc. Leżałam tak chyba z dwadzieścia minut po czym usłyszałam pukanie do drzwi..
- Proszę - powiedziałam z twarzą w poduszce.. Ktoś wszedł i zamknął za sobą drzwi.. Po chwili poczułam że część materaca obok mnie, ugina się. Odwróciłam głowę i ujrzałam Harrego wpatrującego się w swoje buty..
- Czego chcesz ? - zapytałam z wyrzutem.. Odwrócił głowę i na mnie spojrzał..
- Ja.. ja.. ja chciałem.. Cię przeprosić.. naprawdę - jąkał się i spuścił z powrotem głowę w dół.. Widziałam w jego oczach smutek..
- Harry, dlaczego taki jesteś? Ja Tobie nic nie zrobiłam a Ty.. Ty uraziłeś mnie tymi słowami. - mówiąc to, usiadłam obok niego..
- Nie myślałem nad tym co mówię. Przepraszam, jestem nie najlepszy w przeprosinach, jak i w tym, żeby zwrócić na siebie uwagę dziewczyny. Wiem, zachowywałem się jak totalny dupek, za co znów przepraszam, ale robiłem to bo chciałem żebyś mnie zauważyła. Podobasz mi się Alex.. Nie oczekuję od Ciebie niczego więcej niż tego, że mi wybaczysz.. - powiedział. Podniosłam palcami jego podbródek. Spojrzałam w jego oczy. Płakał..
- Harry, bardzo mnie zraniłeś tymi słowami ale.. wybaczę Ci - powiedziałam i uśmiechnęłam się do niego.. On również to zrobił i przyznam, że to był najpiękniejszy uśmiech jaki dotąd widziałam..
- To.. przytulas na zgodę ? - zaproponował Harry i wyciągnął ręce..
- Dobrze - zgodziłam się i przytuliłam się do jego torsu. Poczułam zapach jego perfum i na moją twarz wkradł się jeszcze większy uśmiech..
- Może chodźmy na dół, bo jeszcze pomyślą, że się tutaj pozabijaliśmy czy coś - zaśmiał się Loczek i wstał. Zrobiłam to samo i z uśmiechami na twarzach, ruszyliśmy na dół. Zastaliśmy tam zdziwione spojrzenia Liama, Zayna i Louisa..
- Wy ? Koło siebie ? I cali i zdrowi ? - zapytał Liam i zaczął się śmiać..
- Tak .. - powiedziałam do niego i usiadłam na kanapie. - A gdzie Niall i Nat ? - zapytałam resztę. Po chwili obok mnie, na kanapie usiadł Harry. Tym razem, jego ręka spoczywała na jego nodze.
- Poszli na spacer. I między nimi chyba coś będzie - powiedział Louis i zajął się oglądaniem filmu. Po pół godzinie zaczęłam się robić senna. Oparłam głowę na ramieniu Harrego i zasnęłam..
______________________________________________________________________________
Przepraszam, że taki krótki ale nie miałam pomysłu na dalszy ciąg tego rozdziału. W następnym, będzie się dużo działo, a dodam go po weekendzie.. <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz